Fundacja „Architektura Bezpieczeństwa” ← Aktualności

Bezpieczeństwo zaczyna się od projektu

Gdy myślę o bezpieczeństwie, coraz rzadziej widzę mundur, a coraz częściej — projekt. Plan osiedla. Układ ulic. Oświetlenie podwórka. To, czy z okna kuchni widać plac zabaw. Brzmi prozaicznie, a przesądza o tym, czy ludzie czują się u siebie bezpiecznie.

Nie jest to wyłącznie moja intuicja. Koncepcja CPTED — zapobieganie przestępczości przez kształtowanie przestrzeni — od dziesięcioleci pokazuje, że otoczenie fizyczne wpływa na ludzkie zachowania. Dobre oświetlenie, widoczność, czytelny układ zabudowy i przemyślane przestrzenie wspólne potrafią ograniczyć ryzyko, zanim w ogóle pojawi się potrzeba interwencji.

Opieramy się tu na czterech filarach: naturalnym nadzorze, kontroli dostępu, poczuciu współwłasności przestrzeni i jej starannym utrzymaniu. To proste zasady, ale wymagają konsekwencji. Gdy przestrzeń jest czytelna, widoczna i „czyjaś” — staje się trudniejsza dla tego, kto chciałby pozostać anonimowy.

Mieszkam i działam w Ząbkach — mieście, które rozwija się wyjątkowo dynamicznie. Widzę tu realną szansę: czytelne układy przestrzenne, aktywne partery budynków, dobrze poprowadzone ciągi piesze. Tam, gdzie rozwój jest tak szybki, architektura bezpieczeństwa nie może być dodatkiem dopisanym na końcu — powinna być częścią myślenia o mieście od pierwszej kreski. To nie zarzut, to zaproszenie do wspólnej pracy.

Bezpieczeństwo to jednak nie tylko przestrzeń publiczna. To również to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Przemoc domowa pozostaje jednym z najtrudniejszych i najczęściej niedostrzeganych zagrożeń — a osoby, które jej doświadczają, zbyt często zostają z tym same. Chcemy temu przeciwdziałać: rozmawiać z instytucjami odpowiedzialnymi za procedury wsparcia, wsłuchiwać się w głos często przeciążonych pracowników pomocy społecznej i przypominać, że za każdą statystyką stoi konkretny człowiek.

Na pierwszy rzut oka to dwa różne światy — urbanistyka i przemoc domowa. W rzeczywistości łączy je jedno: dobrze zaprojektowana, zadbana przestrzeń sprzyja relacjom, ogranicza izolację i buduje wspólnotę. A wspólnota, która się zna i widzi, jest pierwszą linią ochrony słabszych.

Dlatego Fundacja „Architektura Bezpieczeństwa” chce być pomostem — między architektami, samorządami, instytucjami i mieszkańcami. Pokazywać, że bezpieczeństwo można budować mądrze, spokojnie i długofalowo.

Bezpieczeństwo nie zaczyna się od kamer ani od procedur. Coraz częściej zaczyna się od projektu.

Wojciech Sitek
Prezes Zarządu Fundacji „Architektura Bezpieczeństwa”

Wesprzyj naszą misję

Pomóż nam budować bezpieczniejsze i bardziej odporne społeczności. Możesz wesprzeć działalność edukacyjną Fundacji darowizną na konto.

Wróć do aktualności